ZWIĄZEK POLSKICH ARTYSTÓW PLASTYKÓW OKRĘG OPOLSKI ZAPRASZA NA WERNISAŻ PRAC JACKA KUCABY PREZESA ZPAP TARNÓW ~ KRAKÓW ~ WARSZAWA DO GALERII ZPAP PIERWSZE PIĘTRO W DN. 13.08.2010 (PIĄTEK) O GODZ.18 00 WYSTAWA BĘDZIE CZYNNA DO 03.09.2010
JACEK KUCABA
KRZYKNIA
Zaangażowanie siebie w proces twórczy wymaga od artysty pewnej dozy odwagi by wkroczyć na obszar nieznany. Odwaga z kolei zmusza, by to zaangażowanie umieścić w centrum swego bytu. Artyści są nosicielami odwiecznej, ludzkiej zdolności do buntu. W tym sensie twórczość jawi się jako krzyk ekspresji. Łacińskie słowo „exspressio”, od którego wywodzi się „ekspresja”, oznaczało czynność wyciskania soku. Metaforę tę zastosowano do zjawisk psychicznych - wyrażania, „wyciskania przez nie śladów” na otoczeniu fizycznym. Praca artystyczna wymaga nieustannego zanurzania się w chaos po to, by nadać mu kształt: wypadkową przemyśleń i przeżyć, wyniku emocji i impulsów przetworzonych przez refleksję. Odwaga twórcza owocuje odkrywaniem nowych form. To również artyści są przeważnie najbardziej wyczuleni na stany apatii i konwenanse społeczne, manifestują swoje niezadowolenie ze świata. Spiesząc do lepszych rozwiązań są kreatorami nowych jego wizji, a nierzadko głosem jego sumienia.
Każdy rodzaj twórczości jest także niejako krzykiem artysty o nieśmiertelność. Wszyscy doskonale wiemy , że musimy umrzeć. I wszyscy musimy zdobyć się na odwagę wobec śmierci by się buntować i walczyć z nią. Sama twórczość jest skutkiem tej walki, ponieważ z buntu rodzi się akt twórczy.
Prezentowany cykl to ciągle otwarta całość, możliwa do rozbudowania, wciąż zmieniająca konfiguracje w zależności od punktu widzenia. Ważne są w nim zarówno poszczególne elementy jak i wzajemne relacje pomiędzy nimi. Każda część z osobna zmienia układ pozostałych rzeźb, tworząc nową całość. Powstała grupa stylizowanych form o odniesieniach figuralnych, lecz mocno przetworzonych. Ekspresja zostaje tu wzmocniona odrealnieniem kształtów, celową deformacją. Konsekwencja budowania form potęguje ich oddziaływanie. W wielu przypadkach otrzymujemy tylko sugestie, uruchamiające konkretne skojarzenia.
Rzeźba to także forma kompromisów: pomiędzy stawiającą zawsze opór materią a zmagającym się z nią twórcą, pomiędzy zamysłem a możliwościami, pomiędzy formą i jej stosunkiem do przestrzeni. Kompromisem, w którym ideałem jest osiągniecie swoistej równowagi pomiędzy jej urodą estetyczną a zawartością ideową. Jackowi Kucabie tą równowagę udaje się osiągnąć. Rzeźby integrują się z otoczeniem, w sposób swobodny anektując przestrzeń wystawienniczą. Powietrze wokół kompozycji i wewnątrz niej jest wspólne dla wszystkich elementów, spina wszystkie moduły swoją niewidzialną klamrą. Choć artysta operuje formami rozciągającymi się w przestrzeni, to równie mocno działają one graficznie, niemal rysunkowo, poprzez swoją lekkość i ażurowość. Wykorzystuje dekoracyjne walory materiału w którym tworzy, lecz nie jest to dekoracja pozbawiona anegdoty. Nie narzuca się ona jednak natarczywie. Autor unika realistycznej dosłowności, zostawiając miejsce interpretacji.
Zatrzymane zdarzenie? Powtarzana z uporem informacja o dramatyzmie jednego ze stanów, który składa się na proces istnienia? Krzykiem zaczyna się życie. Krzykiem manifestuje się zarówno siła jak i bezradność. Zespół tych gestów niesie niewątpliwie jakiś kod, lecz nie aspiruje do jednoznacznych odczytań. Pomiędzy ekspresją a znaczeniem znajduje się ta fascynująca przestrzeń właściwa sztuce. Gesty, mimika, język ciała- pełen napięć- w odniesieniu to wielu spraw wydaje się prawdziwszy niż to co można wyrazić słowami.
Anna Pasek
Krótka notka o artyscie i życiorys atystyczny w załącznikach poniżej (kliknij na strzałkę) |